|
2012/05/18
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Arsenal w ostatniej kolejce angielskiej ekstraklasy pokonał WBA po bramkach Benayouna, Santosa i Kościelnego, ale trzeba przyznać, że wiele zawdzięczamy bramkarzowi rywali Fulopowi, który popełniał karygodne błędy. Do tego w ostatnich minutach Gibbs zrobił wślizg życia, który nas uratował.
Ale jest 3 miejsce i trzeba się cieszyć, bo okazuje się, że jest drużyna jeszcze większych frajerów- Tottenham. Jak można było przerąbać mecz z Aston Villą?!
Dziękuję Benayounowi za dobrą grę, bo może już nie wrócić. Dobry z niego ziom.
I gratuluję Jackowi wygrania zakładu, o to, że Arsenal będzie wyżej od Tottenhamu. Założył się w chwili, kiedy był sporo punktów za nimi, Benik twierdzi, że 10, więc niech będzie.
No to teraz Euro, do boju Polsko! Lewy na króla strzelców!