Mam jeden niewinny nawyk
codziennie pije niezliczone ilości kawy.
Gdy sięgam do innych trunków
kawa jest dla mnie lepsza od Św.Mikołaja
z workiem pełnym podarunków.
Ona prowadzi mnie w dobrym kierunku
Albowiem jedyny sposób na zabicie stresu
to dwie łyżeczki rozpuszczalnej,albo z ekspresu.
Dzisiejszy dzień nie wiem czemu udany.
Może to dzięki tej pięknej pogodzie
która wprowadza mnie w taki nastrój.
Może to dzięki dniu bez większych stresów.
Może to kawa(?)
_____________________________________________________________________________________
Udając się dziś w stronę centrum
napotkałam pewnego człowieka
który miał rozwaloną głowę.
Ktoś dzwonił po karetkę
ale chwile przedtem podszedł
i zapytał mnie o numer.
Powiedzieli,że to Pani Basia z Internetu
rozbiła butelkę na głowie tego Pana.
oO
____________________________________________________________________________________
A miałam iść do teatru.
Ale co będę rozpaczać.
Przynajmniej zyskałam coś innego:)
I wielki znak zapytania co do konkursu oO
Przecież oczywiste jest,że nic tam nie zdziałam.
Czasami naprawdę nie rozumiem ludzi.
Dziękuję za uwage