|
2012/05/29
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Nie mam w ogóle zdjęć.
Nawet z poprzednich zawodów, bo ich jeszcze nie dostałam...
Projekt z higieny obroniony. Marnie bo marnie..ale nic dziwnego, jak nie dość, że to durne,
to jeszcze robienie tego schodzi do późnych godzin nocnych, kiedy to wszystko się miesza i 31124,6 wygląda jak 31145,6..
Ważne, że już mam to z głowy.
Neonatologia zaliczona na 4,5 :D Prof. Okólski miał chyba dobry dzień.
Zostało jeszcze kilka przedmiotów + napisanie streszczenia pracy inż na seminarium.
Dżisas...jak ja mam napisać streszczenie skoro nawet pracy nie zaczęłam pisać?? Mam czas...(tak..w grudniu też będzie mam czas..:P)
Generalnie dobija mnie ten semestr. Nic kompletnie mi się nie chce. Mam gdzieś terminy zaliczeń, naukę jakąkolwiek...dramat.
Z roku na rok coraz gorzej.
Idę spać. Spanie przez 3 godziny w nocy chyba mi nie służy.