Wypromuj się tutaj
cichutko pulsuje mi krew
szłyszę jej szepty w ciele
rozmawia z deszczem kokieteryjnie
nie przedzkadzam im
moknę samotnie
niebo płacze zachodem
nie ma juz nic
nikogo już nie ma
tylko krew z deszczem
całują się
przez moją skórę
bezwstydnie
Kaaaj
kaaaaj
Lublin