Jedni nastawieni wrogo, drudzy sztuczni niczym logo, a ja zostaję sobą, w każdym calu daję coś. Czasem łzy, czasem złość, ale chociaż minimum. Wychodząc z zasady, że nie ma ognia bez dymu, jeśli dane Ci- kombinuj..
To my młoda wiara domniemani przestępcy,
pierwsi do życia ostatni do śmierci!
czy tylko ja tutaj czegoś nie rozumiem?