Mam chwilke zeby tu cos namazac.
Klade sie -bola mnie nogi, wstaje i dalej bola.
To co sie dzieje w tym pokoju jest nie do opisania, nie mam gdzie palca postawic.
Nie mam czasu na nic.
Na szczescie mam jeszcze troche wakacji wiec odespie ten weekend.
w piatek pracowalam 12 godz , w sobote tylko 4 musialam pobiec po prezent i wydrukowac etykiete
na MAGDOBOLA na jej 18 ! :D nie spalam 10 godz. potem spalam 2-4 i heja w sukience (bo zapomnialam spodni i bluzy)
na pociag. Lapal mnie deszcz! Zdazylam wziasc prysznic ogarnac sie i do pracy ... na 9 godz.
I juz jestem na nogach. Mam male co nieco do zrobienia na srode , bo musze jechac do szkoly w srode i pochwalic sie
moimi zajebistymi wynikami <lol> ;D
Co do 18ki to chyba bedzie niezapomniana , patrzac na poniszczone sciany i kafelki.
No ale 18-ka!
Wyprawa po fajki ialkochol o 2 w nocy , skonczyla sie wyprawa do centrum taksowka
z jakims turasem ltory chcial sie wbic z nami na ta impreze. Nie moglismysie go pozbyc. Wiec kolega
poudawal troche mojego faceta ( troche za bardzo ,i troche do rana) a ja udawalam ze rozmawiam z mamaize ona na mnie czeka.
Potem Magda udawaa moja mame przez telefon. Kiedy mowilam turasowi ze sa Magdy 18 urodziny ! Aj. Potem wracamy do domu ,a ten turas znalazl sie za nami ... mhm .
Wiecej grzechow nie pamietam , ale za wszystkie bardzo przepraszam ! nie koniecznie zaluje...