"Problemy z szyją są z zasady problemami wtórnymi, polagającymi na tym, że koń wykonuje najróżniejsze ruchy, aby uniknąć działania kiełzna, ponieważ nie chce być przepuszczalny. (...) W tym kontekście należy tylko zwrócić uwagę, że konie o długiej, ewentualnie cienkiej szyi wymagają wyjątkowo wrażliwej ręki jeźdźca. Szyję o takim kształcie nazywa się nie bez powodu "niebezpieczną". Wielkość wspomnianego wcześniej łuku powoduje, iż działania wodzy są wyjątkowo silne, zwłaszcza, że takie konie mają z natury dobrą postawę. Jeżeli skłoni to jeźdźca do szybszej pracy z takim koniem, dochodzi łatwo do przeciążenia i kontuzji nóg tylnych, albo pojawiają się problemy z szyją, 'rolowanie' i wadliwe zgięcie szyi w potylicy. (...) Konie z wadliwym zgięciem szyi w potylicy są na ogól nieprzewidywalne, jeżeli chodzi o przyjęcie wędzidła: raz są za wodzą, innym razem kładą się na wodzy, potrafią też chodzić na prawidłowym kontakcie. Wykorzystują wadliwe zgięcie szyi w potylicy jako zawór, w którym działanie wodzy grzęznie lub nie - w zależności od tego na co mają ochotę. Dlatego dla dobrego jeźdzca, mającego konia na pomocach aktywizujących, wadliwe zgięcie szyi w potylicy nie jest błędem niemożliwym do skorygowania."
U. Burger, O. Zietzschmann "Konia kształtuje jeździec"
7 godz. temu
29/05/2012 20:20:43
28/05/2012 22:03:14
28/05/2012 8:23:38
27/05/2012 18:46:18
25/05/2012 9:38:59
21/05/2012 8:04:12
18/05/2012 20:46:35
Wszystkie wpisy