Motyw serduszka i motyw chorego na padaczkę. Jednego dnia. Walenty to miał nasrane...
Wiem, że zdjęcie było. U mnie lub u Ani.
Swoją drogą cudowne Walentynki.
Nie przez niecodzienność związaną z wyjazdem do Łodzi,
bynajmniej film był bardzo kiepski...
To jakaś magia, trudna, a wręcz niemożliwa do opisania...
Odczuwana chyba po raz pierwszy w tym roku...
Nawet nie wkurwiało mnie zbytnio coroczne przesłodzenie, czerwone róże i słitaśne parQi.
- To były oświadczyny?
- Nie...
- A.
- Hmm..<przeżuwa krakersa> właściwie mogłyby być...
A więc oświadczyny przyjęte xDDD
29/06/2010 23:35:41
23/06/2010 18:17:00
14/06/2010 0:37:51
10/06/2010 19:58:50
09/05/2010 21:45:48
05/05/2010 15:46:56
02/05/2010 18:19:19
25/04/2010 13:18:18
Wszystkie wpisyunikalnaliryka
zakochanazlosnica94
kinomi
irdiana
sunofthebluesky
ogonkici
maqxoxo
czildreen
Wszyscy znajomi