Photoblog.pl

Załóż konto

Poluzuj tam gdzie Cię ciśnie  
zapisz

Dodane 30 GRUDNIA 2017 , exif
Wyświetleń: 73

Betlejem w Spodku ;) Klik

 

Rok kończy się dla mnie w bardzo rodzinnej atmosferze, czyli tak jak pragnęłam od dawna, ale czego brakowało od śmierci brata. Niestety nie wszyscy to czują... Jestem jednak wdzięczna za to jak jest teraz. Przez ten rok okazało się, że mam przy swoim boku więcej dobrych duszyczek niż myślałam. Moje zaufanie, pragnenie zrozumienia i szacunek przez długie lata były skierowane pod zły adres. Na szczęście, pojawił się w moim życiu ktoś, kto z roku na rok powoli mnie prostuje. Wiem, że dzięki niemu staje się lepszym człowiekiem. Wymiar rodziny znowu stał się dla mnie ważny i pojawiła się chęć zawodoweg rozwoju. Własnie dla niego. Dla nas. W pracy mimo chwilowej burzy wszystko się uspokoiło. A raczej ja po prostu zmieniłam nastawienie. Za dużo mam do stracenie, by przejmować się czyimś złym nastrojem. Nawiązałam też bardzo przyjemną znajomość. Oby wspólny cel zaowocował w nowym roku super efektami. 
Planów na nowy rok mam sporo. Pozostaje jedynie mocno się nastawić na ich realizację :)