staroć.
No więc dziś jest w pół dobry dzień [nie wiem czy takie istnieją, ale jeśli nie to od dziś tak...]. W szkole było nawet przyjemnie, mimo tego, że kartkówka z francuskiego miała być niebanalnie trudna, a właśnie okazała się banalna... Gorzej już po powrocie ze szkoły, bo jutro o 8 rano muszę napisać sprawdzian z chemii, który mam głęęęęęboko w poważaniu, a dodatkowo boli mnie brzuch! agrr...
Mimo tej chemii, jutro będzie dobry dzień!
A i piątek zapowiada się obiecująco - Basketmania! I moja niespodzianka dla Pana Xińskiego, szykuj się Maleńki!
Już prawie koniec roku szkolnego, a ja większych planów na wakacje nie posiadam. Opórcz jednego NAJWSPANIALSZEGO planu-czyli czasu który spędzę z Tobą! Słoneczko, piwko, troszkę wody i TY- tyle potrzebuję do szczęścia... No i Twój uśmiech!