|
2012/04/29
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Łaaaa jestem tak poparzona, że nie mogę się ruszać, okropnie mnie ręce szczypią, a założenie bluzki bez bólu jest niemożliwe :((
Dzisiaj teren, Bergulca nawet wyciągnęliśmy, wymęczony jest po tym tygodniu więc wypłoch szedł dobrze :)
Do Warki jedziemy w niedzielę, mamy jedno wolne miejsce w przyczepie, ktoś chętny?