i znowu się zaczyna. znowu szał, znowu radość. i mimo, że totalnie odsunęłam się od tego świata, mimo, że to wszystko przestało mnie interesować, miło tak wrócić do wspomnień, poszaleć tak spontanicznie, nie przejmować się niczym, znowu drzeć się na środku ulicy "GUSTAV !" i podniecać się tym, że jakiś koleś wyjżał przez okno ' bo to przecież może być Gustav !', stanie pod hotelem, czekanie, marznięcie i ogólnie zastanawianie się 'czy wyjdą', chodzenie raz do tego wejścia raz do tego, pytanie ochroniaży, sprzątaczek czy w ogóle są i czy wyjdą i jak zwykle cudowne odpowiedzi ' my nie posiadamy takich informacji'. a chuj, że nie wyszli ! ważne. że byłam tam z nimi, znowu przypomniałam sobie, jak to jest poszaleć trochę na ich punkcie i jak to się jest powydzierać na środku ulicy i nie przejmować się niczym. taki totalny odbieg od rzeczywistości, totalne odsuniecie się od paru spraw. i nawet, jesli moje uczucia nie są takie same, to wiem, że nadal umiem szaleć. to wszystko ma w sobie swój urok, klimat, taki inny. nawet jeśli wrzucają nad Ciebie pod hotelem, nawet jeśli jest Ci strasznie zimno i jesteś głodny, to i tak się śmiejesz, próbujesz jakoś rozgrzać, myślisz, jak tutaj być bardziej cwanym od wszystkich. ahh, ale i tak było dzisiaj fajnie booo z nimi !
zdj - pod koniec tamtego roku, jakoś w święta. pięknie, nie ?
MEG JUŻ U MNIE JEST ! < 333333333333 moja, moja, moja ! właśnie się myje, haha ! no i szalejemy !
dziękuję za dzisiaj Meguś, Agaci, Olci, 'tym dwóm fajnym',reszcie dziewczyn z FC i Asii mojej, która się strasznie poświęciła.
Oooh. i cieszę się, że z nim już wszystko dobrze !
A jutro przyjeżdżają dziewczynyu i będzie szał ! masa rzeczy do zrobienia, zakupy, hotel, sziszka i znowu hotel. oby nam się udało ich spotkać ! zobaczymy.
i w ogole dzisiaj urodziny obchodząą moi dwaj kumple więc wszystkiego najlepszeeego ! ;* dużo zdrowia,szczęścia, miłości, seksu i spełnienia marzeń ! ;)
Jejku, ale będzie szał, już się boję.