jedyna kobieta, którą kochałeś, jest naprawdę uroczą osobą. ciągle próbuję zgadywać, co ona w sobie ma, a z dnia na dzień, coraz więcej faktów zaczynam dostrzegać. oczy, jakich nie ma nikt, takie jak roztaczający się przed nami błętki oceanu. ciepły wyraz twarzy, słodki uśmiech. pewność siebie, której mi brak, jakaś namiętność wiąrząca ze sobą końce jej ciała. jakiś czar. zaakceptowała Cię, takim jakim byłeś, pokazała parę rzeczy w życiu, być możne, otworzyła drogę na masę innych spraw. pełno wspomnień i marzeń. tych, które doszły do skutku, i tych niespełnionych. jeśli ona, była osobą, tak ważną dla Ciebie, osobą, którą, jestem pewna, jest nadal ważna, czy chcesz aby ktokolwiek inny, uczył Cię, jak kochać ? i czy Ty w ogóle, chcesz kochać ?
zdj - z nią. nie ma to jak gooorące zdjęcia !
czekam aż się zrobi sesje. pomysły na sesje, wręcz masa. już mnie aż boli od weny, której w żaden sposób nie mogę uwolnić. ktoś pomoże ?
a poza tym, on jest kolejnym facetem, który rani, który chce, aby było , tak jak on chce. który nie potrafi się cieszyć szczęściem, tak ważnej dla niego osoby, który wybiera tą drugą opcje - pretensje, słabość, teksty, które ranią. może minie, może zrozumie.
trzymaj się, jestem z Tobą ! < 3
a jutro ONA ! < 3 przyjeżdża i będziemy szaleć ! jejkuu, jak ja tęskniłam.