znowu pokazał jak wielkim jest dupkiem.cholera no i co mi to daje ? chyba tylko pogrążenie samej siebie, że mimo tego, co znowu zrobił, to ja nie ustępuję, nadal go pragnę, nadal go chcę. to wszystko jest trochę nie logiczne. znowu kłamał, znowu wymyślił, tym razem, nie o mnie, ale zabolało. chociaż sama nie wiem komu wierzyć, bo ona też nie jest lepsza, wiem, że też mogła wymyślić, wiem, że nie powie mi do końca prawdy. nie mam pojęcia, komu w tym momencie powinnam bardziej zaufać. nie wiem, komu wierzyć. czy w ogóle powinnam im wierzyć.
wiem, jedno. gdyby nie ona, do tej sytuacji by w ogóle nie doszło. gdyby nie to, że nie umie się zatrzymać przed tym co mówi, gdyby nie chciała mi i samej sobie czego udowodnić. że może mieć wszystkich. nawet jego. a on ? on chciał mi udowodnić, że przecież nie jestem jedyna. ale cóż, zdaję sobie z tego idealnie sprawę. ugr, nie cierpię tej dziewczyny. za to co robi, za to, że wie, co się działo między mną a nim, mimo to, musiała. no po prostu musiała. zobaczymy, jak ta cała sytuacja się skończy, jaka będzie prawda o ile się jej w ogóle dowiem.
zdj - nasza super sesja
zapowiada się zarąbisty tydzień, masa nauki, sprawdzianów i tych innych.
na szczęście już w piątek przyjeżdża ona ! < 3
jejkuu, jak ja tęskniłam.