Grubasek :*
Ogarniam się, ogarniam, ogarniam. Wracam do nudnego, szarego trybu życia, męczącej codzienności w tym smutnym mieście. Moje wspaniałe, trzytygodniowe ferie minęły niczym pstryknięcie palcami.
Tęsknię straaasznie za porannymi bajkami na polsacie, słonecznym stokiem, zimnymi spacerami, wieczornymi papierosami z widokiem na góry, ciepłą herbatką w którymś z naszych pokoi, nieważne, którym. Chciałabym jeszcze choć na chwilę przenieść się tam, chociażby do ostatniego dnia w Zakopanem, do naszej pizzy i grzańca. Już nawet brakuje mi tej bieganiny za drzwiami, śląskich, hałaśliwych dzieci i idiotycznych ludzi bez wyobraźni. Przez dwa tygodnie nic nie musieliśmy, niczym się nie martwiliśmy, nigdzie nie spieszyliśmy (no, oprócz trudnych i dlaczego ja). Nikt na nas nie czekał, nikt niczego nie oczekiwał, byliśmy wolni od wszystkiego. Mogliśmy wychodząc do sklepu po chleb wsiąść w busa do Zakopanego i spędzić tam pół dnia, szukając koszulki z Ciasteczkowym. Mogliśmy upić się Sobieskimi i różowym Carlo Rossi, mogliśmy spać na 'Gangach Nowego Jorku', mogliśmy śmiać się na cały dom, oglądać konia Rafała, myć się o 4, zjeżdżać na desce siedząc na niej, leżeć w śniegu w drodze z Szymkówki. Bylo tak cudownie.
A teraz to śmierdzące, brudne miasto, -20 na termometrze, topniejący śnieg, który odsłania gówna na ulicach, żule w autobusach, wszyscy dla siebie obcy i chamscy. Pozostaje wegetacja do wiosny i pomaturalne jednodniowe podróże po Polsce :D
Wczorajsza studniówka była bardzo... studniówkowa. Polecam żarcie w The Westinie, ceny noclegów porażają, ale winda zajebista! Maczkolans.
Zamiast prokrastynować, idę doczytać Ferdydurkę i porobić jakieś słodkie notatki z wosu, by nie zawieść stęsknionego pana B.
Dziękuję Ciii :*
05/02/2012 19:58:59
21/12/2011 23:01:26
06/12/2011 13:35:57
16/11/2011 22:31:42
07/11/2011 21:42:37
22/10/2011 18:16:13
16/10/2011 20:35:50
10/10/2011 21:24:24
Wszystkie wpisysunriisee
mlleekoo
kejshit
uniiquelady
ostruj
oliwiah02
glodnyy
uszi
Wszyscy znajomi