Witam serdecznie,
troche dzisiaj mam male oczka i jakos tak mysli nie moge zbyt precyzyjnie pozbierac.
Bo zachcialo mi sie wczoraj Kill Bill´a obejrzec.
Owszem, ktorys raz z kolei, ale chcialem i juz.
Koniec filmu nastapil o godz. 0:45.
Wstac, niestety, musialem o 5:00...
I tak tez sie czuje.
A jak to juz bywa, szefowi zebralo sie dzisiaj na rozwiazywanie problemow.
Pozostalo mi jeszcze jedno spotkanie i....
jezeli moj Aniol stroz poprowadzi...samochod i mnie
to jakos do domu dotre.
Milego popoludnia zycze.
fotoplay
- 18/03/2010 15:38:48
isegrin
- 18/03/2010 15:26:01
dolphin
- 18/03/2010 14:21:20