Never mind.
Wczoraj obejrzałam sobie 3 filmy, dziwne jak na mnie. Uświadomiłam sobie, że Forrest Gump nigdy mi się nie znudzi i go <3
Equilibrium- mimo, że pizgam ze scen akcji w tym filmie, to dawno nie oglądałam czegoś z taką uwagą, fajnie zobaczyć Rok 1984 na ekranie, chociaż fabuła oczywiście znacznie odbiega. Chyba staję się małą fanką science fiction, aha i Christiana Bale'a (!!!)