Po woli wracam do żywych. Nie trzeba być Jezusem żeby zmartwychwstać... Adwentowy kolor jest niezbędny, bo żeby powstać z martwych trzeba sobie najpierw uświadomić, że jest się wśród nich.
To prawda, że po tamtej stronie pozostaje tylko świadomość, a im bardziej Twoja obecność na Ziemi staje się sztywna i zimna dla Innych, , tym bardziej Twoja dusza zaczyna szaleć, obijając się o mokre, jeszcze ciepłe ścianki twojego wnętrza.
Patrzę na Swoją Osobę jak na kogoś z kim muszę się zaprzyjaźnić i oceniam czy chcę rozmawiać z Tą Osobą. Zadaję sobie pytania dotyczące różnych rzeczy na swój temat i nie znam odpowiedzi na wszystkie. Nie znam odpowiedzi na większość.
~Janina~