|
2012/05/24
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Jutro nastąpi nieuniknione, ukończę dwutygodniowy maraton maturalny, będę wolny i robił co chcę. Tylko jeszcze oralny polski rozpierdolić, sześć punktów biorę bez wahania.
A działo się coś ciekawego?
Upadła moja filozofia panzerherz, byłem na najlepszym koncercie w życiu, w dodatku wszedłszy nań za darmo, jako very important przyjaciel zespołu Królobójstwo Zmarły, a na domówce gdzieś tam stawiłem czoła swemu lękowi dotyczącemu wózków sklepowych na imprezach. Teraz czekam na Noc Kultury, to się w końcu odchamię.
a wypieprzając pierdoły z archiwów można znaleźć zapomniane, zakurzone i obrośnięte pajęczyną perełki, które zaginęły w akcji.
Czuję, że będzie dobrze. Co złego może mnie znowu spotkać?
filologio słowiańska, nakurwiam!
gaguta
- 24/05/2012 20:34:53
24/05/2012 17:24:29
15/05/2012 17:25:31
29/04/2012 1:01:12
22/04/2012 11:15:57
25/03/2012 14:54:19
15/03/2012 15:16:30
29/01/2012 23:42:48
03/10/2011 14:22:36
Wszystkie wpisymiverre
kakalooo
thesilentcircus
gaguta
infectionbrain
asminka
jerzykk
photoblog
Wszyscy znajomi