|
2012/05/29
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
'lubię Cię tak trochę z całej siły'
egzamin mam nadzieję do przodu. zrobiłam 11 na 12 definicji i 6 problemów czyli prawie cała teoria. gorzej z zadnaiami do których nie było danych, a profesor stwierdził wspaniałomyślnie, że mamy je sobie sami wymyślić. haczyk jest w tym, że jak się w normach nie zmieścimy to lipa. jak wyszedł to ćwiczeniowcy próbowali nas ratować i szukali tych danych po skryptach. straciliśmy przez to prawie 20 min, jednocześnie myśląc nad zadaniami z teorii i zapisując dane do zadań podawane od czasu do czasu. witki opadają...
w czwartek chemia i bydło.
chemia jest najgorszym gównem z jakim miałam kiedykolwiek doczynenia. wolałabym jeszcze raz robić biofizykę...