Bar mleczny "Miś" i zupy razem z Patrycją i Martyną (;p)
"Oczekiwanie. Pierwsza lekcja miłości, jakiej się nauczyłam. Dzień dłuży się w nieskończoność, snujemy tysiące planów, prowadzimy sami ze sobą wymyślone dialogi, przyrzekamy się zmienić i trwamy w niepokoju aż do nadejścia osoby, którą kochamy.
A kiedy jest wreszcie obok, to brak nam słów. Bowiem długie godziny oczekiwania wywołują napięcie, napięcie przekształca się w lęk, a lęk sprawia, że wstydzimy się okazać własne uczucia."
A ja wciąż śpiewam w głowie "Pokonam dziś siebie, pokonam siebie, udowodnię, że można lepiej!" Tak. Pokonam! Udowodnię! Będzie lepiej! Już jest!W niedzielę jedziemy na wycieczkę klasową. Znowu będę w moich ukochanych Górach! Odpocznę.
Później 6 czerwca w drodze powrotnej z Kotliny Jeleniogórkiej - Wrocław!!! <3
9-go widzę się z MOJĄ Ewą <3 <3 <3
A do Święta zostało 47 dni!
Życie jest cudowne mimo wszystko :)
Mam optynizm.
Jestem napełniona!
:)
Nie bój się kochać.
Zosia: 'Ciociu, a co znaczy fałszowanie?
Ula: (...) a czemu pytasz?
Zosia: Bo nie wiedziałam'
Logika dziecka- Nie wie, to pyta. A my 'dorośli' wolimy gnić z niepewności i lęku, bo boimy się zadawać pytania...
Nie bój się!
17 godz. temu
24/05/2012 16:37:29
23/05/2012 16:04:12
23/05/2012 15:00:51
09/05/2012 11:17:56
19/04/2012 15:55:45
10/04/2012 20:30:29
08/04/2012 21:26:45
Wszystkie wpisy