|
2010/02/12
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
*(nie)czuję.(nie)kocham*
Pędzę gdzieś, pomiędzy wami,
Mam swój cel przed oczami,
Lecz kiedy do niego się zbliżam,
Zamykam mocno oczy,
W ciemności się zanurzam,
I czuję, bądź...
tak na prawdę nie czuję wcale.
Chwytam powietrze w dłonie,
I od mego celu stronię.
Bo ten cel to nic pewnego..
I nie widzę nic,
Złego czy dobrego...
I kocham, bądź...
tak na prawdę nie kocham wcale.
Smutno mi, bo pędzę. Smutno mi, bo bez chwili wytchnienia, pędzę i ciągnę to wszystko. I chyba właśnie teraz jest mój moment kryzysowy... Jeśli nie zwolnię, jeśli nie przestanę pędzić choć na chwilę. Jeśli choć na chwilę nie poczuję, że mogę przestać biec, bo ktoś przez chwilę pobiegnie za mnie, to upadnę z dużych hukiem... Mięśnie odpowiedzialne za ten pęd oddzielą się od ścięgien, a wtedy już nigdy nie wrócę do tego pędu...
JeaneArt
Nie mów, nie zbliżaj się, stój! Nie dotykaj, nie całuj, STÓJ!
Eva
ohruiris
- 12/02/2010 15:11:00