Photoblog.pl

Załóż konto

In my own world 

2017/12/31   

 

« następne   poprzednie »

 Summary off 2017

Początek pierwsze miesiąc zapowiadał się obiecująco ale niestety wyszło słabo i w sumie juz wtedy coś pękło naszła chęć na zmiany i coś wiecej kolejne samotne walentynki ,praca ,studniówka .

Nowe przyjaźnie i znajomości i rozpoczęcie melanżowego trybu życia oczywiście bez alko ,nowe opportunities and disappointings ,wiecej czasu ze starymi znajomymi wiekszosc czasu praca -poznan.i tak upłyneły w mgnieniu oka dwa miesiace nadszedł maj przygda z alkoholem rozpoczeła sie na nowo ,w miedzy czasie małe ,przelotne nieistotne znajomości ,wesele uczelnia , pare nowych mordek i nadszedł przełomowy moment wyjazd oczywiscie w miedzy czasie pare miłych chwil i róznych zdarzen

pierwszy lot samolotem Walia poznanie mnóstwa nowych osob i starych z innej strony a przede wszystkim samej siebie 

cos wiekszego nowa praca ,mnóstwo miłych momentów głownie dzięki nowym osobom ,pare mega słabych chwil dzieki starym

nowe doswiadczenia ,nowe srodowisko ,historie ,ludzie i zycie i tak zlecialy 3 mega mile miesiace czulam sie wazna i docenniana mogłoby sie wydawac ze znalazlam azyl aletrzeba bylo to opuscic dla wczesniejszych planow kttore przed wiekszoscia ukrywalam ,bardzo wątpiłam ze dojda do skutku i w sumie byly tez troche pokuszeniem losu ale o dziwo wszystko sie udalo , 

smutne pozegnanie ale o dziwno przebieglo spokojnie,rozsadnie i szanuje to mega chyba pierwszy raz w zyciu ktos postawil moje dobro ponad swoje ,i powiedzial pare słów ,ktore zostana na zawsze mimo ze wszystko juz powoli zniknelo to wszystkie slowa i chwile zostana 

wtedy na lotnisku bylam pelna watpliwosci czy dobrze robie i mysli ze moze to bylo to a ja jestem glupia i dalej szukam wiecej prawdopodobnie konczac z niczym coż bylo troche trudno ogarnac taki natłok zdarzen i wszystkiego 

 

pare dni w polsce picie ,podróze pakowanie pozegnania , euforia ze wszystko sie udalo i ze to sie dzieje naprawde a z drugiej strony wewnetrzna nadzieja ze ktos sie zbuntuje i to powstrzyma 

stało sie odróz na cypr nowe zycie , od zera dosłownie pierwszy dnien bezdomnosc potem troche szczescia i przypadek nowe mieszkanie Lakatamia nowi ludzie nico mo pierwsze cypryjskie erasmusowe mordeczki i chyba najlepsze ,nowe wyzwania 

studia ,ludzie mieszanka kulturowa piekno 

imprezy ,picie ludzie pierwsze chwile calkiem obiecujace i mile calkiem sympatyczne dwa tygodnie i puf 

zaczeło sie zbaczanie z kursu imprezy i jeszcze wiecej imprez nowi ludzie nowe sytuacje doswiadczenia mnóstwo dobra pare bledów 

i nadszedl grudzien mile zaskoczenia , nowe dobrze prosperujace znajomosci i przyjaznie ,wizyty rodziny, mily czas troche zaluje ze malo uwagi poswiecilam tacie a zbyt duzo otoczeniu ,i najgorszy tydzien roku ,który o dziwo był najlepszym te wszystkie wydarzenia osoby i wszystko znowu pozwolily mi poczuc sie wyjatkowo i rzadko to przyznaje ale bylam szczesliwa ze mam to wszystko ze moze jednak to jest ta chwila gdzie pozytywna zmiana jest mozliwa ,jedne z lepszych urodzin ever mnóstwo uprzejmości i szczerych życzen a co najwazniejsze obecność i pamiec jedych z najwazniejszych ,sylwester nie do konca taki jaki bym chciala ale calkiem mily nocne zyciowe rozmowy z najebanym jaskiem 

wiem ,że wyrządziłam wiele zła skrzywdziłam mnóstwo niewinnych osób i tych ,którzy byli dla mnie dobrzy i oczywiście tego żałuje jest mi przykro ,że te osoby przeze mnie cierpiały i ze mnóstqo znajomości legło w gruzach przez moją głupote i dume .Czasami mam problemy z dumą i często używam jej nie tam gdzie potrzeba ,wiem też ze przez ten rok złagodniałam wiem ze juz coraz rzadziej krzywdze ludzi celowo i z tego jestem w pewnych procencie dumna ale z drugiej strony żałuje ,bo wiem ze są osoby ,które na to zasłużyły coż pozostawiam ich karmie kiedys ich dorwie jak mnie .

To byl dobry rok wiele sie nauczyłam doswiadczyłam mnóstwo dobroci najczęściej od obcych osób ,poznałam siebie lepiej odkryłam te ciemne miejsca ale ludzie pozwolili mi równiez docenic i dostrzec to co dobre , przeżyłam mnóstwo rozczarowań bo u mnie to normalne zawiodłam sie na wielu osobach co troche oddziałało na mnie i pozwolilo mi myslec ze moze nie jestem warta tego czego oczekuje ale to nie tak zwycajnie musze sie przyzwyczaic do tego ze moje zycie jest niefortunne toczy sie kołem o różnych kolorach i odcieniach szarości ten rok znaczyl dla mnie wiele i wiem ze byl jednym z wazniejszych w moim zyciu wiem ze jest mnostwo sytuacji ktorych załuje ,które mnie smuciły ale wiem ze miały  one jakis sens i dzieki temu wszystkiemu co bylo jestem tu i teraz .

I dąże do tego aby być lepszą ,wiem ze mam trudny charakter ,który ma wiele różnych oblicz wiem ze nie jestem idealna ale wiem tez ze nie jestem najgorsza ,znam swoja wartość mimo ,że niekiedy ja zaniżam. Che eliminowac to czego w sobie nienawidze mimo ze to mega trudne i staram sie ,i chce zmiec to na to co cenie i szanuje u innych. Mam nadzieje ,że w tym roku bedzie tylko lepiej i osoągne wszystko czego chce a jeśli nie to chociaż to czego potrzebuje najbardziej .

Brak komentarzy
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika jamajka3012.

Najnowsze wpisy

Wpis jamajka3012

06/09/2018 23:42:52

Wpis jamajka3012

06/09/2018 23:41:49

Wpis jamajka3012

03/09/2018 22:23:25

Wpis jamajka3012

03/09/2018 22:22:07

Wpis jamajka3012

28/08/2018 22:46:49

Wpis jamajka3012

28/08/2018 22:46:14

Wpis jamajka3012

27/08/2018 21:29:51

Wpis jamajka3012

27/08/2018 21:29:10

Wszystkie wpisy