to jest naprawdę niesamowite. budzi Cię domofon o godzinie około 7:45 (dlatego 45, a nie 30, bo 'te autobusy jeżdżą jak chcą' ^^ ). Uświadamiasz sobie, że masz motywacje żeby ściągnąć z siebie kołdre w trzy sekundy i podbiec do drzwi, zimno, ale nieważne, to nie ma znaczenia. Sprawnie Ci to idzie, mimo, że sen przyszedł o godzinie drugiej w nocy. Naciskasz czerwony guziczek. Odliczasz około pięciu sekund i otwierasz drzwi. Widzisz Rosół, no tak miała przyjść. Uśmiechasz się, ale zmęczenie daje za wygraną, więc zamykasz oczy i ziewasz. Rosół nie wchodzi, stoi. Zastanawiasz się o co chodzi. Zwracasz uwagę na zwykłe kartki A4, które trzyma w rękach. Zwykłe kartki A4... z niezwykłą treścią. Stoi, patrzy na Ciebie i czekając na moment kiedy przeczytasz poszczególną kartkę, przewraca i pokazuje Ci kolejną. Tak, wie o tym doskonale, ten moment z "Love actually" doprowadza Cię do łez, wiedziała o tym i zrobiła to z premedytacją! A jednak to było najlepsze, najbardziej poruszające i po prostu cudowne.
W takich momentach po prostu wiesz, że ją kochasz. Po prostu to wiesz.
Komentowanie zdjęcia zostało wyłączone
przez użytkownika jakty.
07/11/2010 11:06:09
24/09/2010 1:00:31
07/09/2010 23:23:03
08/08/2010 9:42:14
04/07/2010 15:08:10
01/06/2010 0:36:05
09/05/2010 15:06:32
26/04/2010 22:24:45
Wszystkie wpisyihui
montmartre
aspergo
uninfluenceed
moha69
evay
midorikaze
sony686
Wszyscy znajomi