Ja i Amorek w niebie ;)
Kadyny, zalew, zima '08 bodajrze, fotoby Monia
Wielki powrót...taa nie było mnie dawno... a dlaczego? Bo za niepłacenie rachunków miałam odłączony internet ;D hehe zdolna jestem i tyle.
Ale dzisiaj pierwsz raz od skręcenia nogi wlazłam na 9 piętropo schodach... i aż mi się lżej na duszy zrobiło!!! Czyli wnioskować można, że czuję się już duużo lepiej...
Amorzasty już zakończył kurację lekami, więc może postaram się, żeby jeszcze wet przed świętami go zobaczył i powiedział co dalej. Dziecko moje jest oczywiście radosne i pełne energii... aż za nadto. Na padoku obok wałachów były klaczki... więc obudził się w nim ogier... zaczą ganiać wszystkie konie bo przecież musi pilnować dziewczynek i w końcu tak sie z jakimś zaczął prać że ma całe nogi tylne pozdzierane... jak właścicielka ze stajni mnie wzięła na rozowę, że mój koń jest agresywny to się czółam jak matka któa po zebraniu dostała wezwanie na osobistą rozmowę... Ale porozmawiałam nim poważnie... powiedziałam mu, że jak już się bije... to niech to robi tak, żey jemu przynajmniej nic nie było... a najlepiej to niech się uspokoi bo sie doigra... przestaną go wypuszczać i bedzie sie kisił w boksie w te piekne wiosenne dni!!!
Jej tak mnie tu dawno nie było, że mogłabym pisać i pisać...
ale czas się wziąć za naukę... chociaż chyba nie mam do niej ostanio dobrej passy...
aczkolwiek widzę, że biochemia już się tu do mnie uśmiecha życzliwie ;p hhehehe
Młodość już taka jest, sama ustala granice wytrzymałości, nie pytając czy ciało to zniesie. A ciało zawsze znosi.
Paulo Coelho
Albo się starzeję... albo przesadziłam ;D hehehe auć ;p jeszcze troche i bede jak nowonarodzona ;p
01/11/2011 9:54:24
23/09/2011 12:43:41
30/01/2011 22:04:17
05/11/2010 20:16:16
26/10/2010 8:37:08
09/09/2010 15:05:53
19/08/2010 21:26:14
04/08/2010 23:53:00
Wszystkie wpisykilerowa
noretkowo
martusia456
kinderlina
dfrej
jessy092
pnhequus
lecheval
Wszyscy znajomi