Arizona dream

Wypromuj się tutaj

if we ever meet again... 

2010/03/12   

rozdziw.

« następne   poprzednie »
rozdziw.



ej! zdrapywać tzw strupki i rozgrzebywać pensetą ranę to ja też umiem i niekoniecznie musze od razu jeździć do szpitala żeby zażyć tej jakże upajającej przyjemności ;] dzisiaj miałam jej aż w nadmiarze. nie podobało mi się bardzo! Ale w nagrodę, przypadł mi cudowny pan rehabilitant i zamiast ćwiczyć, non stop mieliśmy z czegoś zwałe, a  jak się okazało, że chodził do Marynki to już w ogóle był koniec... xD Jednym słowem przemegazajebiście pozytywny! Takiego męża mogę mieć, naprawdę. Chyba rozważę tę kwestię, ale mam tajemnicze przeczucie, że nie będzie zainteresowany ;P na szczęscie, zakon na mnie czeka, więc nie będę rozpaczać ;]











Kocham swojegoo tatę. za wszystko co dla mnie robi. dozgonnie wdzięczna, zawszę bede spłacać ten dług. obiecuje...

 

 

 

                                                                                                     faken sziten!!!

sumienie spalam z buchem

Wypromuj się tutaj

Brak komentarzy
Info

Komentowanie zdjęcia zostało wyłączone
przez użytkownika jacksonia7.

Najnowsze wpisy

rozdziw.

 

MJ

 

;>

 

mała księżniczka ;*

 

ehe ;D

 

...

 

Wróżka Elwira czy jakoś tak.

 

Serafa ;*

 

Wszystkie wpisy