Zdjęcie z jakiejś bliżej nieokreślonych manewrów, gdzie strzelałem z aparatu.
I jak zwykle: dużo się dzieje.
Ostatnimi czasy mam coraz mniej wolnych chwil, a coraz więcej jest imprez, spacerów, zajętych weekendów itd.
Mimo tego, że często padam na twarz to jest fajnie, jest co później opowiadać i co wspominać.
Męczy mnie od jakiegoś czasu kaszel. Pewnie dawno bym go wyleczył, ale picie zimnego piwka, ognisko przy strasznym wietrze i całodniowe bieganie po lesie nie pomaga mi w kuracji. Bywa.
I jeszcze te studia. W sumie nie jest tak źle, żeby tylko lepiej plan ktoś ustawił.
Koniec marudzenia. Ciepło się robi także na spacery ludzie, na spacery! Trzeba będzie rower naprawić.
To kiedy pijemy? 
05/04/2011 13:03:01
28/03/2011 17:14:38
09/03/2011 16:49:26
07/02/2011 18:39:20
07/06/2010 19:37:03
25/05/2010 18:28:23
23/05/2010 20:13:10
16/05/2010 18:29:28
Wszystkie wpisymonkka
ewciczek
malenkacrazy
photoblog
justinn92
slusareczkaaa
agulkaa93
welshdragon
Wszyscy znajomi