poza tą jedną, mała chwilą słabości, teatralnie mnie to jebie. u niektórych ludzi nie ma miejsca na wyrozumiałość. Boże. nie wiem czy jeszcze wytrzymam. to się dzieje codziennie. co dzień, na nowo. chyba już nie wytrwam tak. Boże. czasem zapominam jak się oddycha. czasem chcę zapomnieć na zawsze. Boże to bez sensu. wszystko. paranoja goni paranoję, a ja tkwie między jedną a drugą, w świecie paradoksów. tak się dziś źle 3mam. w sumie to nie 3mam się dzisiaj wcale. ani odrobinę. czuję, że to nie potrwa już długo. jeszcze trochę. to jest jak powolne umieranie. muszę się uspokoić. pora wyciszyć emocje, ogarnijmy ten syf.
daj papierosa, nie marudź. usiąde Ci na kolanach, policzę pieprzyki na szyi i twarzy. to nic, że znam ich liczbę doskonale.
5 godz. temu
29/05/2012 22:38:50
29/05/2012 20:25:07
28/05/2012 20:50:45
28/05/2012 16:58:25
27/05/2012 21:19:27
27/05/2012 11:07:56
26/05/2012 20:29:50
Wszystkie wpisysmokexd
heyidiotiloveyouxoxo
sieeeeema
mrowaaxd
wilowek
endoen
suckmedick
devilisdance
Wszyscy znajomi