Kuva, woda.
Dziś wróciłam do domu. Jesienie oczywiście już nabiera mnie choroba. Dziwić się cały czas stój w taką pogodę na dworze.
Chyba dopiero w poniedziałek pójdę robić, bo -"nie ma ruchu". Zresztą chyba zmienię miejsce pracy. Naprawdę mam dość.
Zrobiło się dziwnie, wręcz nieswojo.
Pierwsza zasada nie przejmować się ludzkim gadaniem. Te nowinki na mój temat...osłupiałam. A siebie nie widzą.
I znów zasypianie w pustym łóżku. Brakuje mi Ciebie w codzienność ciągle.
Zdarzyło się wszystko , co miało się zdarzyć , a jednocześnie nie zdarzyło się nic .
@jednak nici z wolnego.
26/12/2011 15:54:25
16/12/2011 23:34:06
28/09/2011 11:39:01
16/08/2011 22:23:39
30/07/2011 9:01:10
28/07/2011 9:19:34
22/07/2011 6:49:11
19/07/2011 21:50:13
Wszystkie wpisybarcarole
beyourselfagain
intravenouslyfatalism
pinkmassacre
loudshout
blaaki
areyoufuckingkiddingme
wezogarnijlifex3
Wszyscy znajomi