Właściwie to aż trochę głupio się przyznać co teraz robię...
Ja, dziewczyna z krwi i kości, z ogromnym zaciekawieniem
oglądam filmiki na youtube o samochodach,
zachwycam się dźwiękiem pracy silnika, podziwiam felgi,
z zapartym tchem patrzę na rosnącą prędkość podczas jazdy testowej...
zwariowałam albo po prostu brakuje mi faceta...
w tajemnicy wam powiem, że mam teraz ogromną ochotę wsiąść
do samochodu z jakimś dobrym ( i przystojnym ;p) kierowcą, podziwiać te idealnie wykonywane manewry
i czuć tę adrenalinkę przy niemałej prędkości, jednocześnie będąc pewną, że wie co robi :D