|
2012/05/22
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
zabawne jak tęskni sie za czymś czego się jeszcze nie przeżyło,za czym jeszcze z definicji nie mamy możliwości tęsknić bo nie jest poparte żadnymi wspomneiniami,które wywoływałyby tęsknotę. To tęsknota która bym określiła trochę jako taką domyślną,a raczej o świadomości własnych potrzeb które teraz są mocno zaniedbane.
nie jestem w stanie chyba wyliczyć tego na jak wiele rzeczy których dziś,jutro czy pojutrze nie mam czasu/nie mogę zrobić mam nieodpartą ochotę .
chodź notka ogólnie dobrze odebrana ma bardzo negatywny wydźwięk,nadzieja umiera ostatnia,a uśmiech i spokój ducha i umysłu można znaleść chwilowo we własnym azylu - za co należałoby podziękować.