To tylko moment, chwila, bo czas przestał mieć znaczenie.
To.. marna imitacja życią, którą bałam się wyimaginować.
Zabawa tańczy ze strachem, balansując po nitce, skacząc z granicy na granicę.
Otchłań wciąga wspomnienia, zastępując je coraz to bardziej ukoloryzowanymi nowościami.
Zatracam się w nieznane, to co kocham zdaje się być zbyt banalne.
Mogłabym brnąć w to nieustannie, jednak chyba nadal porusza mną sumienie.
mod. Kajcia (verbella) ;*
no to będzie WrocLove. <3 ;))