|
2010/03/01
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
I po feriach. I wogóle z tego powodu nie ubolewam! Wyspałem się nawet dziś mimo tego, że wstałem o 6. Chociaż jak tak sobie pomyśle, co robiłem dwa tygodnie temu o tej samej porze ...
Na zdjęciu 'zaśnieżona brenna'. I TĄ PIĘKNĄ PIEŚŃ, STWORZYŁEM WRAZ Z KARCZOCHEM! tzn. Karcia bardziej zaanażowała się w tworzenie słów, a ja melodii :) Jakoby się kiery nie mógł rozczytać - piszę poniżej.
W zaśnieżonej Brennej, a
pewnej nocy sennej F
Śpiewali se ludzie, G
o winie i rozpudzie. E
Lecz się okazało,
że w głowach mieli mało.
Kolacje zdjedli z bobrem/prądem,
a to nie było mądre ...
Aaa teraz konkurs specjalny!
Kto pierwszy odgadnie pierwszą literę nazwiska właściciela firmy z szumnej karteczki z szumnego notesika, i zapisze ją z błędem ortograficznym - ten otrzyma miejsce na reklamę na tym fbl! ihahaaaa.
(TU JEST MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ)