|
2012/02/19
|
|||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||
Kategoria:
People
|
|||||||||||||||||||||||||
Na zdjęciu Ola
Co się dziejeeeeeeee ja nie rozumiem, wyśmienicie, co się dzieje, jestem fotografem nie sa mo wi Cie
Jesteśmy w Poznaniu. Kamil Bednarek skacze i śpiewa Grechutę. Nie lubimy go. Leżymy na podłodze. Skacze nad nami Dezerter Materac w krawacie Republiki. Kamil Bednarek prosi o renze v gure. Śmiejemy się z bloggera. Idziemy po golonki na patyku. Wielka zapiekanka. Znajdujemy toalety. Toalety to palarnia. Luxtorpeda i ich genialne teksty. Armia i powtórzenie tysiąc razy słowa "hej" w ciągu jednej piosenki. Flirtuję z ochroniarzem. Ochroniarz jest idiotą. Jest łysy. Kazik rozmawia z Jagną. Ja rozmawiam z Żabą. Żaba pachnie ładnie. Trafiamy do palarni. Robimy fotę przed Heyem, przed lustrem. Nosowska wygląda ładnie. Hey zaczyna set. Hey jest jedynym zespołem dotychczas, który gra fajnie. Jest D.C.Lie. Hey jest cudowny. Nie ma Teksańskiego, cieszymy się. Ochroniarz na mnie wrzeszczy. Zaczyna Kult. Kult gra sto lat. Po lewej łazienka, po prawej kuchenka.
Jesteśmy w Tomyślu. Jemy chipsy. Śmiejemy się z nazw zespołów. Withinu Temptejszynu. Ksandrju. Epicu i Pinku Flojdu. Włączamy ogrzewanie. Zastanawiamy się, jak wyglądałaby Kasia w przebraniu Wojciecha. Kasia przebrana za igloo. Wojciech przebrany za Kasię. Śpimy, ale potem się budzimy i śpimy krótko. Jedziemy do Jagny. Atakuje mnie jej pies.
Poznań zawsze spoko.
SO HERE I AM IN THE MIDDLE WAY Ą Ą Ą
i ciesze sie w ogóle, ze podobalo Wam sie to poprzednie gówniane zdjęcie <ok>
28/05/2012 21:57:53
20/05/2012 22:24:13
17/05/2012 23:21:37
14/05/2012 20:49:54
13/05/2012 0:13:02
06/05/2012 17:55:46
17/04/2012 21:14:41
08/04/2012 0:34:21
Wszystkie wpisypovliss
lifeloverowa
guuiltiness
karmelowysnieg
kamiiila96
pencilofevil
tralalalabumcykcyk
headless
Wszyscy znajomi