Kraków, 28.02.2009
Powyżej pamiątka jednego ze spacerów po Krakowie, gdy jeszcze tam mieszkałem.
Kupiłem analoga! Chociaż właściwie trudno go nazwać analogiem, bo jest napakowany elektroniką. Ale robi zdjęcia na kliszy, więc niby analog. Obsługuje się go prawie identycznie jak moją cyfrówkę (jedno i drugie EOS), więc jest bardzo duża szansa, że wyjdą jakieś zdjęcia z pierwszego filmu ;D .
20/11/2009 15:48:50
07/11/2009 1:13:33
06/11/2009 10:21:59
26/10/2009 22:38:12
13/10/2009 19:09:28
06/10/2009 19:52:16
27/09/2009 0:37:13
24/09/2009 0:27:36
Wszystkie wpisy