|
2009/07/07
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Open'er 2009 dobiegł końca wczoraj nad ranem, a ja nadal nie mogę się rozstać z opaską.
Kurwa, zawsze wydawało mi się to takie strasznie lansiarskie, ale teraz moja sentymentalna strona doszła do głosu i póki co pozostawiam na ręce tę pamiątkę ;p
Bardzo będzie mi brakowało tego klimatu. Tej przestrzeni na terenie festiwalu, tych dojazdów nad ranem do Gdańska, walki o wejście do openerowego autobusu, a potem do SKM-ki. Ahhh good times.
20/11/2009 15:48:50
07/11/2009 1:13:33
06/11/2009 10:21:59
26/10/2009 22:38:12
13/10/2009 19:09:28
06/10/2009 19:52:16
27/09/2009 0:37:13
24/09/2009 0:27:36
Wszystkie wpisy