Photoblog.pl

Załóż konto

68,3-->[64,5]--> who cares 

2016/10/27   

Wzloty i upadki.

« następne   poprzednie »
Wzloty i upadki.

Witam moje Kochane. ;*

 

Ktoś tęsknił? Żartuję, przecież pewnie już mało kto mnie tutaj dobrze kojarzy. Kiedyś bywałam tu codziennie, teraz nachodzi mnie od czasu do czasu. Dzisiaj znów przyszedł ten moment, bo muszę się gdzieś wyżalić, a nie mam nikogo z kim mogłabym o tym porozmawiać, shit happens. ;)

 

Od poprzedniego wpisu mało co się zmieniło jeśli chodzi o relację z moimi dwoma przecudownymi przyjaciółmi. Od jakiegoś czasu czuję z nimi tak mocną więź, że jakby teraz któryś z nich kopnął mnie w dupę i zawinął się na pięcie w przeciwną stronę, to nie wiem czy bym to zniosła. Dawno nikt nie był mi tak bliski i nie sprawiał mi takiej radości. Wystarczy, że się uśmiechną, podokuczają, pośmieją się i już mój dzień staje się lepszy. Nadal boli mnie fakt, że są to tylko (a może AŻ) moi przyjaciele, nikt więcej, ale nadal wiem, że cóż, "deal with it" i lecimy dalej. Ale jak mam taki dzień jak dziś, gdzie ogólny kryzys emocjonalny czy tam inna jesienna depresja puka do drzwi to wszystko staje się zwyczajnie trudniejsze do ogarnięcia. Stoję i rozmawiam z M. w przerwie między zajęciami, a tu podchodzi Z., obejmuje mnie za ramię i z radością żartuje do M. w stylu "Zabieram moją kobietę i idziemy" no i odchodzimy na dalszą część zajęć, a za naszymi plecami idzie jego dziewczyna. Ja wiem, że to wszystko w żarcikach i w ogóle, on to wie i ona to wie, ale jak mam przeddepresyjny nastrój to działa to na moje zszargane serce jak płachta na byka. Godzinę później zaszedł mnie w sklepie od tyłu przy kasie i chwycił w pasie. Na ostatniej imprezie z tym swoim typowym uśmieszkiem najpierw karmił mnie kawałkiem pizzy (bo nie, ja nie zjem), a potem ja zrobiłam mu długi masaż. Cóż, nasza relacja jest dość specyficzna, mam nadzieję, że jego dziewczyna nie chce mi wydrapać oczu, czy coś, bo ją też bardzo lubię, eh. Cinszko. Z resztą M. też mi ciągle takie rzeczy odwala. I jak tutaj próbować ogarnąć myśli jak oni na to nie pozwalają, no jak? Nigdy nie dajcie się wmanewrować we friendzone, zróbcie to dla siebie i dla mnie, błagam.:D Chociaż w wakacje tęskniłam za tymi idiotami cały czas, nawet się z nimi spotkałam i było przecudownie. Co by się nie działo, Kocham ich jak braci. <3


To teraz bardziej optymistyczna część, którą też chciałabym się z Wami podzielić. :)) W maju pisałam, że nie mogę na siebie patrzeć. Potem było jeszcze gorzej. Przytyłam przez sesjęi moje kompulsy do 69 kg, nigdy nie ważyłam tak dużo. Nie mogłam się podnieść, jak ogarniałam siłownię, to się zapychałam słodyczami, jak jadłam jako tako to się nie ruszałam. Stwierdziłam, że ostatnią nadzieją dla mnie będzie dietetyczka. Porozmawiałam z moją lekarz rodzinną i dała mi namiary do takiej, którą ona poleca. Zdecydowalam się i nie żałuję decyzji! Chodzę do niej od lipca i mimo, że po tylu miesiącach coraz gorzej mi trzymać ustaloną dietę, mam podknięcia na tle kompulsowym to jest zdecydowany progress! Jem zdrowiej, rzadziej zdarzają się kompulsy i waga ładnie, systematycznie spada. :3 Za 2 dni znów wpadam na wizytę kontrolną i zobaczę ile zrzuciłam, ale patrząc na wagę domową to pokazuje około 64kg!!! A więc -5kg, jeszcze 4 przede mną. Jestem przeszczęśliwa, bo w końcu znów patrzę z radością w lustro, jem bardzo dobre rzeczy i wbrew pozorom w sporych ilościach.:D

Ćwiczyć też staram się jak najczęściej, chociaż ostatnio albo chora byłam, albo miałam kryzys. Chodze na siłownię (m.in. zumba) no i ostatnio kolega mnie wyciąga na bieganie coraz częściej, także in plus.

 

Z cudnych wiadomości mogę dodać także, że planuję wylot na całe wakacje do USA! Chcę spełnić swoje marzenie i zrobię wszystko, żeby się udało! Na razie uczelnia trochę burzy moje plany, ale ja się nie poddam, nie tym razem! Więcej info w następnej notce, bo teraz uciekam już spać, padam z nóg.

Dobranoc moje Kochane, jeśli ktoś to przeczytał. ;*

Do następnego!

 

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wzloty i upadki.

27/10/2016 22:13:49

Wzloty i upadki.

27/10/2016 22:12:01

Commin' back?

21/05/2016 2:09:48

Pojawiam się i znikam.

08/05/2016 23:25:16

Yuppu.

03/04/2016 21:23:10

Hello.

04/02/2016 23:21:52

#364 ---> #365 !!!

31/12/2015 0:00:40

#340

06/12/2015 22:15:00

Wszystkie wpisy