:>

Wypromuj się tutaj

I don't know why. 

2010/03/13   

do ya.

« następne   poprzednie »
do ya.

Nie puszczasz słów na wiatr, dobrze wiesz, że już wieje.

 

Znalazłam zdjęcie sprzed środy. To był bodajże wtorek, prawda? Kiedy byliśmy u Miciułki z Kasią, Żoną i Agatą, kiedy robiliśmy głupie zdjęcia mojego tyłka w rajstopach, kiedy wszystko było tak banalnie proste i oczywiste, seks wisiał w powietrzu i nic nikogo nie bolało, Owca wypierdalała z pokoju i było jeszcze pieczywo na kanapki.

Dziś jest całkiem nieźle. Jesteśmy u Żony z dodatkiem w postaci Sylwii. Coś we mnie wybucha.

Lubię go. Jest taki... pojebany. Zaryzykuję znów. Nie chcę się przejechać, nie tym razem. To dzieje się tak szybko. Miarowe zmiany w przeciągu dwóch tygodni od NaKutasowa i tak, jedziemy do Kotani w maju.

Twoje oczy lubią mnie i to mnie zgubi.

Zagram w to jeszcze raz, zagram z Tobą i zginę.

wpadajcie :)

Wypromuj się tutaj

4 komentarze
tyaa  - 13/03/2010 22:44:12
byłas u Miciuły?! xD
i ja nic nie wiem?!
o maj gad! ;d ufam Ci!
swiftly  - 13/03/2010 17:36:26
??
chocostars  - 13/03/2010 12:40:25
'Zagram w to jeszcze raz, zagram z Tobą i zginę.'
no i właśnie. zawsze zginiesz w pewnym sensie. ale oby to był ten lepszy sposób ;*
carroty  - 13/03/2010 8:46:33
Kotań w maju?wtf?
Si, to był wtorek.

Najnowsze wpisy

end of the world.

16/06/2010 23:17:52

outcesticide II.

15/06/2010 14:57:03

youth.

12/06/2010 13:46:02

outcesticide.

10/06/2010 22:10:01

hyy.

06/06/2010 12:53:16

scarlett.

04/06/2010 21:58:50

i smell sex and candy.

30/05/2010 19:10:01

ticket.

28/05/2010 20:02:53

Wszystkie wpisy