|
2012/05/29
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Dobre orzeźwienie powietrza. Przydałby się teraz spacer, ale cóż..
Jestem już pewna. Gdyby nie dom, nie musiałabym cierpieć.
Przetrwać wakacje, mieć nadzieję, że w liceum wszystko wróci do normy..
Nagle sprawy ucichły.