Lubię robić zdjęcia. Przeważnie nie jestem z nich zadowolona, patrzę na nie i widzę, co miałam zrobić inaczej.
Chodzę też czasem do szkoły, użalam się nad sobą, wyobrażam sobie, jakie moje życie mogłoby być fajne, gdyby nie to, co zrobiłam lub zrobię, albo nawet chcę zrobić, czasami za dużo mówię używając przy tym zbyt dużej ilości partykuł wzmacniających, przeżywam jak stonka wykopki, kocham matematykę, martwię się o za dużo rzeczy na raz, hoduję swojego kota na ciężką, ale ciągle kształtną masę Lubię ludzi - nawet, gdy nie powinnam, gdy zasługują na tonę wyzwisk i całkowitą ignorancję. Zadaję się z wariatami lub z tymi, z którymi nie powinnam lub z którymi nie przystoi. Jednocześnie w nosie mam, co sobie o tym ktoś pomyśli.
I takie takie.