Kocham życie jeśli mogę je z kimś dzielić, nienawidzę tych samotnych chwil, w których nie umiem sobie znaleźć miejsca.
Etap układania sobie życia na nowo... Nie pierwszy raz, nie ostatni. Tym razem ostro biorę się za siebie i wreszcie znalazłam siłę aby robić to, co mogłam robić już jakiś czas temu. Ale dał mi siłę dopiero ON, który i tak zniknął, ulotnił się jak jesienny dym z komina....
A więc zaczynam z fotomodelingiem, wolontariatem na rzecz koni, a na czas po wakacjach zostawiam przeprowadzkę do Wrocławia...