:*

Wypromuj się tutaj

 

2010/01/03   

 

« następne   poprzednie »

Na początku było Słowo.

Na ten temat napisano już wiele prac teologicznych, filozoficznych i filologicznych.

Mam znajomego, który zebrał o tym Słowie tyle notatek, że wypełniły kosz do bielizny.
     Czy jednak nie można wyrazić tego prościej; zwłaszcza kiedy śpiewa się kolędy: Na początku wszystkiego był Bóg, który wypowiedział się przez Jezusa.
     Tego niewidzialnego Boga tak łatwo odgadywać na początku życia, kiedy się w Niego wierzy po prostu tak jak w tatusia i mamusię. Tak łatwo wierzyć na starość, kiedy w Nim tylko pokłada się nadzieję. Najgorzej z wiarą w środku życia, kiedy nie ma w nas ufności małego dziecka, ani poczucia dziecięctwa Bożego. A przecież tyle wzruszającej, trudnej wiary w życiu dorosłego.
Może nie to dziecięcia wiara ani wiara starego człowieka, ale ta pośrodku jest najważniejsza, kiedy pojawiają się - jak w psalmie - "demony południa".

 

 

Zapraszam :)

Wypromuj się tutaj

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

eskimoski eskimoski

17/03/2011 15:40:00

Wpis ilka

07/01/2011 15:19:41

Wpis ilka

29/11/2010 23:53:14

Wpis ilka

19/11/2010 1:52:00

Wpis ilka

19/11/2010 1:38:03

Wpis ilka

09/11/2010 0:55:17

Wpis ilka

05/11/2010 2:04:20

Wpis ilka

05/11/2010 2:03:05

Wszystkie wpisy