- Załóż swojego fotobloga!zarejestruj|
- dyskutuj na forum|
- zaloguj
ALE RYJ *.*
pokłóciłam się rano z całą rodzinką, wypieprzyłam z domu zdecydowanie szybciej niż zwykle.
matka poszła za mną i krzyczała, że mam poczekać.
jednak ja poszłam przed siebie bez żadnego namysłu.
lekcje jakoś zleciały. wf i te sprawy. zdawanie pchnięcia kulą.
nawet dobrze mi poszło jak na pierwszy raz pchania kulą, heh.
w drodze do domu stwierdziłam, że odwiedzę mamę. tak też zrobiłam.
pogadałyśmy i takie tam, poszłam do domu.
wchodząc do domu, zauważyłam ojca szykującego obiad.
normalnie to zawsze coś powiedział, jednak dzisiaj milczeliśmy.
potem zaczęłam jakąś gadkę, przeprosiłam za poranną akcję i poszłam do pokoju.
teraz siedzę na kompie, słucham muzyki, rozmyślam.
postanowiłam wybrać się do Poznania, tak.
jeszcze dokładnie nie wiem kiedy, muszę ogarnąć hajs i czas,
zabiorę się z kumpelą i jakoś to będzie.
w sobotę śpiewam i tańczę z ekipą, następnego dnia koncercik.
jest ogólnie dobrze. na muzyce dostałam pięć szóstek.
pisałam dwa sprawdziany. jak mniemam dobrze mi poszło.
mam ooogromną nadzieję, bo jednak z niemieckiego to ostatni sprawdzian w tym roku był ( :3 )
a z chemii mi dobrze nie idzie.
pomimo tego że kompletnie nie ogarniam chemii, sprawdzian nie wydawał się trudny.
zobaczymy jak to będzie.
jutro odda nieszczęsne sprawdziany z geografii - porażka na całej linii.
z tymi ćwiczeniami to lepiej już, bo całe przepisałam.
tak to jest, jak się cały rok nic nie pisze w zeszycie ćwiczeń,
a jak przychodzi co do czego, to się przepisuje,
bo na następny dzień jest termin oddawania, haha.
dzisiaj z Lesznem nie wypaliło, nawet się nie dziwię.
może jutro coś się uda ogarnąć, oby.
idę się pouczyć czy coś, pa.
29/05/2012 16:22:36
28/05/2012 18:56:14
28/05/2012 18:40:59
27/05/2012 21:06:25
24/05/2012 15:45:44
22/05/2012 19:37:45
22/05/2012 15:32:46
21/05/2012 21:58:46
Wszystkie wpisy