Dzisiaj znowu jadę 'do tego swojego śmiesznego harcerstwa'.
I znowu do Warszawy.
I znowu na Rajd Arsenał.
I znowu w metrze i swetrze punkty kulminacyjne.
Zdjęcia sprzed dwóch lat, także z arsenalenia w stolicy :) W tym roku będzie 'pozdro1000' ;P
Ja naprawdę nie wiem jak to się dzieje. Wychodzę rano do szkoły i 'gubię się' po drodze. Miało nie być wagarów do Wielkanocy, ale... Pogoda taka ładna, słońce tak świeciło, w szkole same nudy, no i ten sms z propozycją nie do odrzucenia. Moja silna wola jest za słaba. To nie jest dobre.
Należy zerwać wszelki konktat z źródłem zła! Ehe, już to widzę :)
'Ale... ja nie wiem o co wam chodzi!' ;)