Kimże ja jestem?
Białym aniołem
Z nieskalanym sercem
Nieśmiertelną nadzieją
Niezłomną wiarą
Wyrwali mi pióra
Rozrzucili je wokoło
Patrzyli na me cierpienie
Wychodzące z głębi duszy
Klęczałem pośród nich
Było ich wielu
Ja, sam jeden anioł
Piszący wiersze
Smutek, gorzki żal
Zamknięte w słowach
Nie nienawidziłem
A potrafiłem to opisać