A oto przed Państwem mój grubcio.
Tak wyglądał ok. 2 lata temu.
Był mały, słodki, milusi, nie sikał gdzie popadnie x)
A obecnie jest gruby, leniwy, i gapi się jakbym mu mysz zabiła.
Ale ciągle jest mój...mój na wieki najlepszy przyjaciel.
Nie szczeka, nie drapie w drzwi, idealnie wyczuwa chwilę gdy mi zimno w stopy - zaraz się pod nie wciska i grzeje całą nockę :)
Burczy, gryra, tak właśnie mnie usypia takim gryraniem... gry ry gry ry...
Dobrej nocy.