2010/03/08 moonlight. |
|||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||
|
udostępnij | ||||||||||||||||||||||||||
Na wszystkie moje problemy jesteście: zw, no, lol. Jestem słuchaczem, lubię słuchać i zaciskać powieki na znak zrozumienia. Ale jest też dużo rzeczy, których nie lubię i siedzą one we mnie jak śmietnik z plastikiem, którego nikt nigdy nie opróżnia. Boję się, że to się nie zutylizuje. Ja nie mam tutaj tyle czasu.
Słucham Autumn in Rome i jeszcze ani razu nie wytrzymałam tych czterech minut bez wielkiego, wilczego ryku, bolącego płaczu, auć, auć, auć. Wyję jak bóbr, jak kundel do księżyca, jak wszystkie inne zwierzęta, jak syrena strażacka, uuuuuu.
08/03/2010 21:14:44
05/03/2010 22:20:37
22/02/2010 18:32:50
21/02/2010 17:48:58
10/02/2010 20:28:24
06/02/2010 19:41:14
02/02/2010 21:26:17
Wszystkie wpisyvixia
ollsonik
bloddroppe
k0zi
mistycznynatural
manio32
misiaczkahappy
Wszyscy znajomi