|
2012/05/29
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
moja mikrofalówka robi piękne zdjęcia
jeszcze tylko kilka dni nauki i pierdole ten system
ale jestem w opór zadowolona z wyników, nie powiem :-)
teraz żegnam, czeka mnie randka z geogafią i historią
no i w sobotę bal, bijaacz
Pamiętam każdą wspólnie spędzoną chwilę. A w każdej było coś wspaniałego.
Nie potrafię wybrać żadnej z nich i powiedzieć: ta znaczyła więcej niż pozostałe.
Wszyscy mamy blizny, zbieramy je przez całe życie.
Blizny po dziecinnych upadkach i szkolnych bójkach, po wyciętym wyrostku
i po dziecku wyjętym z brzucha w chwili, kiedy jego serce już przestawało bić.
Blizny po chwilach, gdy ciała nas zawodziły, nie spełniając naszych oczekiwań.
I blizny wewnątrz, niewidoczne - od ostrych odłamków pijackiego krzyku
rozpryskującego się po domu jak szkło ze szkolnego okna, od wyzwisk
rzucanych w twarz na podwórku. Tych blizn nie pokazujemy nikomu,
bo gdy je pokazujemy, ludzie odwracają głowy i zmieniają temat,
a w najlepszym wypadku rozpoczynają licytację.
Możesz powiedzieć milion słów
i nie powiedzieć nic, albo dwa słowa
które mówią wszystko