Ostatnimi czasy bardzo dużo się wydazyło , Ola wyszła ze szpitala ,ale moja głupota nie pozwoli mi się z nią spotkać. Po wczorajszym przypale mamcia zafundowała mi kare do odwołania,tak więc czas skończyć z tym syfem,bo na dobre mi to nie wychodzi,wręcz przeciwnie ..
Jedyną pozytywną rzeczą,która spotkała mnie w ciągu ostatnich tych dni to fakt iż Ola powoli wraca do zdrowia ,co mnie niezmiernie cieszy,mam nadzieję że teraz to już będzie lepiej..
Ano i moja klasa grzeje sobie dupkę w Krakowie ,a my wraz z Nici zdobywamy wiedzę w klacie integracyjnej,dobre smiechy ,nie powiem , xd
Olka misiu zdrowiej szybcie no ! <3 :C