zgadza się. Kamil Bednarek. Wczorajszy koncert w Koluszkach byłby udany, gdyby nie tuziny przepoconych małolat, które za wszelką cenę chciały dostać się wręcz na scenę. Współczuję Kamilowi - zero warunków, by mógł odwalić kawał dobrej roboty i wykonać swoje kawałki tak, jak powinny być wykonane. Brak warunków, brak szacunku dla niego. No cóż, pozdrowienia dla panienek ze znaczkiem X, które przeciskały się, by być jak najdalej.
Mimo wszystko - autograf dla mojej Juleńki posiadam. Zdjęcie to zostało zrobione, gdy stałam w kolejce po ten cholerny autograf oczywiście wśród napalonych czternastolatek.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję.
A Kamilowi życzę z okazji wczorajszych urodzin lepszych warunków w pracy
i aby kolejne urodziny spędził w miłej i pachnącej atmosferze.
A teraz zaczynam przygodę z materiałoznawstwem.
Jutro czeka mnie dość poważny egzamin.
W niedzielę mechanika.
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.341143625952859.78436.100001716739961&type=3